Powiadamiaj o nowościach:
regulamin
rss
google
mobileman



Aktualność

Nowa Skoda Superb 1.8 TSI - MEGA test 4000 kilometrów

autor: Jarosław Gołaszewski, źródło: mobileman.pl, dn. 27.01.2009 godz. 17:18

 


Wstęp
    Czy samochód należący do klasy Premium musi być drogi ? Jeżeli weźmiemy pod uwagę Audi A6, Mercedes E Klasie, czy BMW serii 5, to tak właśnie będzie. Dobrze  wyposażony musi kosztować w granicach 200 tysięcy złotych. Taka suma to spory wydatek nawet dla zamożnych biznesmenów, a przy tym decydując się na kupno takiego samochodu muszą się liczyć z jednym poważnym ograniczeniem – bagażnik, a dokładnie sposób jego otwierania. Ponieważ wszystkie prestiżowe limuzyny do tej pory były wyłącznie sedanami. Taka tradycja i tego trzymają się wszystkie marki na świecie.


    Dzisiaj chciałbym państwu zaprezentować test Nowej Skody Superb, wykonany na odcinku prawie 4000 tysięcy kilometrów. Postaram się w nim przedstawić zalety oraz wady, które zauważyłem podczas trzech miesięcy jazdy tym modelem, a także odniosę się do nowych rozwiązań zastosowanych i promowanych przez koncern Skoda. Do tej pory czeska marka była kojarzona wyłącznie z popularnymi, bardzo funkcjonalnymi ale zwyczajnymi samochodami. Nawet Superb pierwszej generacji nic nie zmienił w tej dziedzinie. Był jedynie lekką modyfikacją Volkswagena Passata, która moim zdaniem w żadnym aspekcie nie dorównywała oryginałowi. A jak wiadomo Passat również nie rzuca na kolana i jest do bólu esencją niemieckiej poprawności. Na początku września tego roku do sprzedaży w Polsce trafiła Skoda Superb drugiej generacji i ku zaskoczeniu wszystkich zgłosiła swoje aspiracje nie do klasy średniej ale właśnie do klasy średniej - wyższej . Do tej pory właściciel Skody, Volkswagen Audi Group nie pozwoliłby na wypuszczenie takiego modelu ani pod marka VW, ani tym bardziej jako Skoda. Bardzo możliwe, że zbliżający się kryzys skłonił ich do podniesienia prestiżu Superb powyżej Passata, niebezpiecznie zbliżający go do doskonałości Audi A6.



Stylistyka nadwozia:
      Jedni będą mówić, że Nowy Superb im się podoba, inni że nie ale o gustach się nie dyskutuje. Czechom udało się zaprojektować samochód o nowoczesnym wyglądzie, a jednocześnie zachować klasyczną formę bez wariancji w stylu pseudo kombi, jak na przykład Fiat Croma. Według mnie forma Superba przez długi czas pozostanie atrakcyjna, ponieważ nie podąża on za żadnym trendem, czy chwilową modą. W jej klasycznym wyglądzie mieści się zarówno elegancja i spokój tyłu, jak i nowoczesny, agresywny przód z ostro zaakcentowanymi reflektorami. Jeżeli można mieć już jakieś uwagi  co do wyglądu, to jedynym do tego powodem jest przedłużona do ku tyłowi linia dachu. Z drugiej strony to  właśnie rozwiązanie pozwoliło stworzyć niesamowicie przestronne wnętrze, o którym napisze klika słów w dalszej części testu. To rozwiązanie zostało wprowadzone w pełni świadomie, a Skodzie przyświecała idea samochodu, którego bryłę można podzielić na 2,5 części. To jedyne odstępstwo od trzy częściowej karoserii klasycznej limuzyny. Moim zdaniem Nowy Superb dużo lepiej prezentuje się na żywo, niż na zdjęciach. Przetłoczenia na masce, bocznych drzwiach oraz wyraźnie zaznaczone nadkola, nadają eleganckiej dynamiki przedmiotowi naszego testu. Z koleji chromowane elementy w wersji Ambition występujące wokół bocznych szyb, grila, a także na krawędzi klapy bagażnika, podkreślają prestiż czeskiej limuzyny. Asferyczne lusterka boczne, sterowane elektrycznie oraz podgrzewane są oczywiście w kolorze nadwozia z wkomponowanymi w nie kierunkowskazami oraz światłami doświetlającymi przestrzeń przy drzwiach. Brakuje mi jedynie tutaj tylnych świateł diodowych, które dopełniłyby wizerunek nowoczesnego auta ale przecież Audi wprowadziło je właśnie jako nowość do modelu A6, więc nie mogło pozwolić czechom na taki ruch. W wyższychj wersjach wyposażeniowych występują chromowane listwy również na bocznych drzwiach. Superb dostępny jest w 12 kolorach nadwozia, dwóch zwykłych (biały i granatowy), jednym perłowym (czarny) oraz  dziewięciu metalizowanych. Wersja dzisiaj opisywana jest w kolorze Mocca (brązowy metalik). Moim zdaniem projektanci Skody wzorowali się w zakresie designu na najlepszych europejskich wzorach, a natchnieniem dla przedniej części samochodu było zapewne BMW serii 5. Udało im się stworzyć harmonijną, a zarazem oryginalną bryłę, z łatwością rozpoznawalną na naszych drogach. Biorąc pod uwagę ograniczenia wypływające z tradycji limuzyn, oraz te stwarzane czechom przed koncern Volkswagena, stworzyli model przełamujący dotychczasowe pozycjonowanie samochodów marki Skoda, jako budżetowych.










Wnętrze:
    W tej kategorii Skoda wspięła się na bardzo wysoki poziom. Jakością materiałów, ich spasowaniem, stylistyką oraz doborem kolorów zbliżyła się na milimetry do Audi A6.  Zaczynając od wersji Komfort nie znajdziemy tutaj żadnego detalu wykończonego niedbale, czy wykonanego z słabej jakości plastiku. W zależności od wersji wyposażenia do wyboru mamy tapicerki w kolorze czarnym, szarym lub jasno brązowy. Również deska rozdzielcza może występować dwukolorowych wersjach. Możliwości doboru kolorów w  Skodzie pozwolą nam na indywidualizację wnętrza i dopasowanie go do naszych potrzeb. Niezależnie od wariantu na jaki się zdecydujemy, zawsze będzie towarzyszyć nam poczucie elegancji. Do wyboru mamy również dwie wersje kierownicy, czteroramienną oraz trójramienną. W testowanej wersji miałem okazję korzystać z tej drugiej. Uważam, że wśród wielu kierownic, z którymi obcowałem ta jest wręcz idealna. Do tej pory o kierownicach Skody miałem jak najgorsze zdanie. Nawet te pokryte skórą były niewygodne przez co prowadzenie samochodu nie dawało poczucia pełnego panowania nad pojazdem. Tu jest zupełnie inaczej. Kierownica jest odpowiedniej grubości, bardzo dobrze „leży” w rękach, a na „godzinie” 10 oraz 2 znajdują się wypukłe elementy pomagające w manewrowaniu podczas parkowania. Trzeba przyznać, że są one bardzo pomocne, a podczas jazdy nie stwarzają żadnych problemów. Po raz kolejny nawiąże do Audi A6, ponieważ to właśnie jego kierownica jest niemal w całości przeniesiona do Nowego Superb z niewielkimi zmianami w tym części środkowej zawierającej logo marki oraz chromowaną wstawkę w kształcie litery U.





     Wzornictwo deski rozdzielczej to kolejny przejaw aspiracji do grona limuzyn prestiżowych. Znajdziemy tam dwa zegary, prędkościomierz po prawej stronie oraz obrotomierz po lewej, umieszczone w tubach wykończonych chromowanymi obwódkami. Po między nimi znajduje się wielofunkcyjny wyświetlacz LCD przekazujący informacje z komputera. Może on również służyć jako elektroniczny prędkościomierz. Wokół zegarów znajdują się kontrolki pracy  urządzeń oraz systemów. Wśród nich znajdziemy również kontrolkę poziomu płynu w spryskiwaczach, która w trakcie testu okazała się bardzo przydatna. Podświetlenie zegarów zmieniono w stosunku do poprzedniej generacji modelu na kolor biały, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Do tej pory za najlepszy kolor do podświetleń uważałem bursztynowy. Jednak to podświetlenie po teście Superba, uważam za wzorcowe. Podczas przekręcania kluczyka w pozycję start wskazówki zagarów wykonują niepełny obrót, co jest zapożyczeniem z samochodów sportowych, a tutaj bardzo przyjemnym elementem budującym atmosferę wyjątkowości. Rozmieszczenie dźwigni oraz przycisków przy kierownicy jest bardzo logiczne i ergonomiczne.


















      Obsługa tempomatu jest wręcz banalna. Używając przycisków na szczycie dźwigni możemy, podczas korzystania z niego przyspieszać i zwalniać nie dotykając pedału gazu. Jeżeli te przyciski znalazłyby się na kierownicy możnaby się było poczuć jak w konsolowych wyścigach, a nie w realnym samochodzie.





      Poprzecznie przez cały kokpit oraz na bokach przebiega ozdobna listwa w kolorze zależnym od wersji wyposażeniowej. W komforcie jest czarna, tutaj szaro-srebrna, a w Elegance oraz Platinium imituje drewno. Przyznam, że najbardziej do gustu przypadła mi ta z testowanej wersji.








      W naszej testowanej Skodzie znalazły się dwa przydatne elementy wyposażenia. Czujnik deszczu oraz czujnik świateł. Co do drugiego nikt nie powinien mieć wątpliwości, że się on przydaje. Jedna z czynności, czyli pamiętanie o włączeniu świateł nie zaprząta nam już głowy. Raz nawet zapłaciłem mandat, za brak włączonych świateł. Z tym modułem oszczędził bym 100 złotych. Jednak co do czujnika deszczu, miałem spore obiekcje. Na ile mogę mu zaufać w trakcie deszczu, czy będzie dostosowywał prace wycieraczek w taki sposób, żeby ułatwiało mi to jazdę, czy też może będę musiał wspomagać ten system i w ten sposób będę się koncentrować na wycieraczkach zamiast na jeździe. Moje pierwsze wrażenia były średnie, system nie działał tak, jakbym tego sobie życzył. Ale po chwili odnalazłem regulację  czułości modułu na górnej powierzchni dźwigni sterowania wycieraczkami. Po dłuższym użytkowaniu mogę stwierdzić, że czujnik deszczu kierujący wycieraczkami w  około 90% działał zgodnie z moimi potrzebami podczas deszczu. Tak więc jest warty wydanych na niego pieniędzy, a ponieważ w wersji Ambition jest w standardzie po prostu trzeba go używać.


Radio Bolero i klimatyzacja
      Teraz czas na środkowy słupek. Zawiera on w testowanej wersji Ambition radio Bolero z dotykowym, siedmio calowym wyświetlaczem, zmieniarkę CD, która pomieści 6 płyt wsuwanych jedna po drugiej przez slot w górnej części radia. Koniec z bieganiem do bagażnika w celu zmiany kolekcji płyt. Na koniec zostawiłem coś dla mobilemanów, czy też gadżetomaniaków takich jak ja, czyli slot na karty SD!  Urządzenie oczywiście potrafi odtwarzać pliki mp3, tak więc nawet pomijając wbudowaną zmieniarkę możemy w podróż zabierać całą naszą kolekcję muzyczna na jednej małej karcie pamięci flash. Radio Bolero jest urządzeniem dobrze znanym już z VW Passata oraz Tiguana. Charakteryzuje się intuicyjnym interfejsem, bardzo przyjaznym w obsłudze dla użytkownika. Niestety nie udało mi się odnaleźć możliwości zmiany języka menu na polski ale każdy kto potrafi korzystać z prostego odtwarzacza CD, czy MP3 nie będzie miał najmniejszych problemów z obsługą tego wielofarmatowego urządzenia. Radio oczywiście posiada RDS oraz pamięć kilkudziesięciu stacji. Przydatną funkcją jest również zmiana natężenia podświetlenia ekranu. Podczas postoju ma on większą jasność, natomiast w czasie jazdy przygasza się do poziomu nie odrywającego uwagi kierowcy od obserwacji drogi, podobnie reaguje na zmianę natężenia światła w zależności od pory dnia.









    Drugim ważnym elementem wchodzącym w skład konsoli środkowej jest automatyczna klimatyzacja. Stylistycznie utrzymana w tym samym schemacie co całe wnętrze, otoczona chromowana obwódką. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest wyświetlanie aktualnie wybieranych funkcji oraz zmian temperatury na wyświetlaczu radia Bolero. Przez trzy miesiące użytkowania działa prawie bez zarzutów. Jest jednak jedno „ale”, przy wyłączonej klimatyzacji z temperaturą ustawiona na 18 stopni, nadal z nawiewów leci ciepłe powietrze z silnika zamiast chłodniejszego z zewnątrz samochodu. Dopiero przekręcenie pokrętła na poziom 16 stopni daje efekt schładzania wnętrza samochodu. Kiedy zadałem to pytanie w serwisie, otrzymałem odpowiedź, że taka jest charakterystyka tego urządzenia. Jak dla mnie nawiew stanowi mały minus w całym bardzo dobrze funkcjonującym systemie klimatyzacji.


 


 Komfort podróżowania 


      Teraz czas na fotele. I znowu nie ma się do czego przyczepić, a można wyłącznie pochwalić za odpowiednio dobraną twardość, za wyprofilowanie i bardzo dobre trzymanie boczne, za kolorystykę, za świetną regulację zarówno mechaniczną, jak i elektryczną,za trzystopniowy system podgrzewania zarówno przednich foteli, jak i za dopłatą skrajnych siedzeń tylnej kanapy. Zatrzymam się na chwilę przy komforcie tylnej kanapy. Ponieważ jest to samochód prestiżowy i nieraz będzie gościł prezesów, koncern Skoda zadbał o wręcz niespotykaną przestronność wnętrza nawet jak na klasę średnią-wyższą. Jednoznacznie można stwierdzić, że nowy SuperB jest mistrzem, jeżeli chodzi przestrzeń na nogi dla osób zasiadających na tylnej kanapie, która została wyprofilowana w dwa bardzo wygodne miejsca. Swobodnie może na niej podróżować dwóch wysokich mężczyzn korzystających jednocześnie na przykład z laptopów i nigdy nie będzie im ciasno. A także można na niej umieścić dwa foteliki dziecięce, a dzieci nigdy nie pobrudzą nogami przednich foteli, ponieważ do nich nie dostaną. Tylna kanapa jest oczywiście dzielona 1/3 na 2/3 i rozkładana. Ale tutaj mam jedną uwage do projektantów. Dla uzyskania bardziej płaskiej przestrzeni bagażowej siedzisko tylnej kanapy powinno przesuwać się w wolną przestrzeń w kierunku przednich foteli , wtedy kładzione oparcie tworzyłoby idealnie płaską powierzchnię. Niestety siedzisko się nie otwiera. Na osłodę oparcie tylnej kapany po złożeniu, bardzo płasko spoczywa na siedzisku.





      Przedni, jak i tylny podłokietnik są zaprojektowane z myślą o kierowcy i pasażerach, są bardzo wygodne. Ponadto przedni zawiera sporą przestrzeń na różne drobiazgi jak nawigacje, aparaty cyfrowe, czy też nadplanowe płyty cd z muzyką. Znajduje się w nim również podłączenie audio dla odtwarzaczy mp3, a wtedy muzyka popłynie przez samochodowy system audio. W tylnym są zamontowane dwa wysuwające się uchwyty na napoje, niestety bez dopłaty dopiero w dwóch najwyższych wersjach wyposażenia.





    Samochód został bardzo dobrze wyciszony. Poziom hałasu wewnątrz jest odpowiedni dla tej klasy pojazdu. Nawet jazda z prędkościami powyżej 140km/h nie wymaga podnoszenia głosu od podróżujących, a w środku panuje błoga cisza. Silnik jest słyszalny dopiero podczas dynamicznego przyspieszania ale niski dźwięk dopływający do uszu nie jest drażniący. Scharakteryzować można go jako pomruk prezentujący moc, którą dysponuje Nowy Superb.
    Poczucia komfortu dopełniają rolety przeciwsłoneczne zamontowane w tylnych drzwiach oraz na tylnej szybie bagażnika. Bardzo szybko można je docenić w gorące, słoneczne dni. Ponieważ dla osób siedzących z tyłu bardzo często dużym problemem jest słońce nagrzewające tył głowy, temu efektowi zapobiega właśnie roleta szyby bagażnika, a sama klimatyzacja niewiele jest w stanie w tej sprawie pomóc.


     Przydatnym elementem dodatkowym wyposażenia jest parasol schowany w tylnych, lewych drzwiach. Co prawda zanim wysiądziemy zza kierownicy przejdziemy do tylnych drzwi, wyciągniemy parasol i go rozłożymy to niestety już zmokniemy. Taki schowek powinien być gdzieś w zasięgu z fotela kierowcy, może na przykład pod fotelem. Byłoby to o wiele bardziej praktyczne.




      Bardzo przydatne stają się również nawiewy umieszczone w słupkach bocznych, podające klimatyzowane powietrze do przestrzeni tylnych siedzeń. Są one oczywiście regulowane. W Superbie pasażerowie tylnych siedzeń mogą naprawdę czuć się dopieszczeni.





      Dodatkowo zamontowano dla nich, w tylnej części przedniego podłokietnika wyświetlacz LCD z aktualną godziną oraz temperaturą zewnętrzną. Pod wyświetlaczem znajduję się także 12V gniazdo zapalniczki do ładowania laptopów, czy telefonów komórkowych, a poniżej gniazdka znajduje się mały schowek. W tej Skodzie w odróżnieniu do innych samochodów każdy chce jechać z tyłu.





    Ponad głową pasażerów znajdują się estetycznie zaprojektowane lampki oświetlające wnętrze, a w przedniej części podsufitki również schowek na okulary. W tym samym kompleksie znajduje się lusterko wsteczne z funkcja samościemniania. Jeżeli podczas nocnej jazdy oślepiają nas światła samochodu znajdującego się za nami, wystarczy nacisnąć przycisk umieszczony nad lusterkiem, a wtedy przyciemnia się ono w odcieniu zielonym i nawet bardzo źle ustawione światła nie są nas w stanie razić.





      Oprócz wyżej wymienionych schowków znajdziemy tu również mały schowek pod pokrętłem zmiany świateł po lewej stronie kierownicy, schowek pod fotelem pasażera, kieszenie w bocznych drzwiach, a także standardowy schowek przed pasażerem przedniego fotela. Jest on niestety zbyt mały, ledwie mieści się w nim papierowa teczka rozmiaru A4. Wszystkie dokumenty należałoby przewozić zrolowane. Szkoda, że projektanci tak dobrze przemyślanego samochodu pominęli ten szczegół.







Bagażnik
    Przejdźmy teraz do bagażnika. Po pierwsze jest ogromny i według danych producenta ma pojemność 565 litrów. W rzeczywistości robi jeszcze większe wrażenie niż sama liczba. W tylnej kanapie, za podłokietnikiem znajduje się otwór do przewożenia długich przedmiotów, na przykład nart. Włożenie czterech par nart bez pokrowców nie stanowi problemu, a pasażerowie tylnej kanapy nadal  siedzą wygodnie.





      Bagażnik ma bardzo regularne kształty. Posiada przydatne uchwyty mocujące do siatek zabezpieczających przewożone przedmioty. W jego bliższej części znajdują się na bokach dwa spore schowki, na drobne rzeczy. Zamykając je tam nie musimy się martwić, że coś będzie się nam przesuwać po bagażniku.





      Na koniec zostawiłem system otwierania klapy bagażnika Twindoor. Trzeba przyznać, że jest to rozwiązanie genialne w swojej prostocie, a w codziennej eksploatacji bardzo ułatwiające życie. Można wybrać jeden z dwóch sposobów otwierania bagażnika. W pierwszej wersji otwiera się sama metalowa klapa, jak w klasycznym sedanie i możemy to zrobić za pomocą przycisku w środkowej części szczeliny bagażnika lub co jest charakterystyczne dla limuzyn klasy Premium, przez naciśniecie przycisku na pilocie. Możecie mi wierzyć, że w 90% przypadków korzystam właśnie z pilota.











      W drugiej wersji możemy podnieść klapę bagażnika razem z tylna szybą ! Powierzchnia tylnych drzwi jest naprawdę duża ale przez odpowiedni rozkład masy, a także pracę teleskopów, czynność tą wykonujemy bez najmniejszego wysiłku. I to jest sedno tego rozwiązania. Dostajemy sedana, a jednocześnie liftbacka.











      W standardowym wyposażeniu w wersji Ambition otrzymujemy także automatyczne domykanie bagażnika. Nie musimy się więc martwić, że nie dokładnie zamkniemy bagażnik, a także nie musimy trzaskać klapą, czego bardzo nie lubią pasażerowie tylnej kanapy.









      W codziennej eksploatacji, dojazdach do pracy, czy zakupach , nie korzystam w ogóle z otwierania pełnej klapy bagażnika. Za to kiedy chcemy zapakować duży przedmiot lub spakować rodzinę na wakacje po podniesieniu pełnej klapy otrzymujemy wygodny dostęp do całej przestrzeni bagażowej. Po położeniu tylnej kanapy i pochyleniu oparcia przedniego fotela możemy przewozić naszym Superbem nawet ponad 3 metrowe przedmioty. Dzięki zastosowaniu rozwiązania Twindoor oraz ponadprzeciętnej wielkości bagażnika Nowa Skoda Superb, dorównuje możliwością załadunku modelom kombi. Podsumowując wnętrze skody jest zarówno bardzo eleganckie, jak i niezmiernie funkcjonalne.










Zawieszenie i układ kierowniczy
    Płytę podłogową stanowi zmodernizowana wersja pochodząca z Passata. Czesi wzięli z niej to co najlepsze, dołożyli swoje rozwiązania  i zbudowali na niej Nowego Superba. Zastanawiacie się co im z tego wyszło, więc odpowiadam. Zawieszenie zestrojono dość sztywno przez co samochód prowadzi się bardzo pewnie zarówno na prostej drodze jak i w zakrętach. Nie odczuwa się odchylania karoserii od obranego toru jazdy. Zapewnia wysoki komfort podróżowania na autostradach i zwykłych polskich drogach, na których każde zawieszenie przechodzi najcięższy test. Nie straszne są mu ani poprzeczne nierówności, ani też koleiny. Do podróżujących nie dochodzą żadne stuki pochodzące z zawieszenia. Bardzo przyjemnie pokonuje się w nim kolejne kilometry trasy. Podczas całego testu nigdy nie poczułem, że zawieszenie nie wykonuje poleceń układu kierowniczego, dodatkowo na śliskiej drodze bardzo dobrze współpracuje system ESP. Można powiedzieć, że delikatnie wyprzedza kierowcę w momentach kiedy potrzebna jest stabilizacja pojazdu. Samochód nawet z wyłączonym ESP zachowuję się bardzo stabilnie zarówno na suchej jak i na mokrej nawierzchni. Kiedy system jest włączony, możemy spoglądając na kontrolkę umieszczoną na desce rozdzielczej, kontrolować sytuacje kiedy ESP reaguje, a kiedy nie. Z moich doświadczeń wynika, że w codziennej jeździe nie jest łatwo zmusić Superba do skorzystania z systemu ESP. Najłatwiej jest do tego doprowadzić podczas ruszania z gazem wciśniętym do oporu. Jeżeli ktoś będzie uważał, ten system za zbyteczny, może go w każdej chwili odłączyć za pomocą przycisku umieszczonego po lewej stronie dźwigni zmiany biegów. Układ kierowniczy działa bardzo precyzyjnie i przez 4000 km nie było z nim żadnych problemów. Po zmianie opon letnich na zimowe nie odczułem żadnej zmiany w zakresie prowadzenia pojazdu. Przyjemność z jazdy jest w 100% porównywalna z Audi A6 i  nie dorównują Skodzie pod tym względem samochody klasy średniej. 



System AFS
    Koncern VAG wprowadził do swojego nowego modelu samochodu Bi-ksenony adaptacyjne z doświetlaniem zakrętów przez halogeny. System otrzymał nazwę AFS i muszę przyznać, że działa według założeń producenta. Wchodząc nocą w zakręt, pole oświetlenia drogi o wiele bardziej odpowiada potrzebom kierowcy niż jest to w przypadku tradycyjnych świateł ksenonowych, nie mówiąc już o halogenowych. Mając naprzeciw siebie samochód wyposażony  w ten typ świateł najpierw widzi się skręcającą smugę swiatła, a dopiero później sam samochód. Robi to spore wrażenie na nadjeżdżającym kierowcy. Bi-ksenony zamontowane w Nowym Superbie mają również umiejętność adaptacji do warunków pogodowych. W czasie deszczu, wiązka światła zmienia swój kształt, staje się szersza, a zmniejsza się jej zasięg, podobnie dzieje się przy jeździe z mniejszymi prędkościami. Natomiast przy większych prędkościach wiązka zwęża się ale za to wydłuża swój zasięg. Po włożeniu kluczyka do stacyjki komputer pokładowy przeprowadza test ksenonów, co manifestuje się przed nami poruszającymi się smugami światła. Według mnie to system AFS sprawdza się doskonale i z pewnością za kilka lat wprowadzony zostanie do każdej klasy samochodów, jako wyposażenie standardowe. Jest on wart wydanych pieniędzy ale co jest miłą niespodzianką już w wersji Ambition otrzymujemy je w wyposażeniu seryjnym. Klosze reflektorów otrzymały logo Superba, zapewne dla podkreślenia prestiżu modelu.














Silnik i skrzynia biegów
      Na ten dzień Czesi musieli długo czekać. Ale było warto, dostali do swoich modeli jedne z  najnowocześniejszych silników benzynowych na świecie. Seria TSI charakteryzuje się bardzo dobrymi osiągami połączonymi z umiarkowanym zużyciem paliwa, a w odróżnieniu od serii FSI można używać do nich już nie tylko benzyny 98 oktanowej ale także standardowej 95 oktanowej. Silnik 1.8 TSI dysponuje mocą 160 KM i katalogowym przyspieszeniem do 100 km/h - 8,6 sekundy. Z naszych testów przeprowadzonych w lekko deszczowy dzień przy dwóch osobach na pokładzie otrzymaliśmy rezultat 8.9 sekund. Moment obrotowy to 250 nm dostępny już od 1500 obrotów ! Turbosprężarka doładowująca silnik pracuje równomiernie w w całym zakresie obrotów przez co nie występuje tu efekt turbo dziury. Przyspieszenie jest już odczuwalne od momentu wciśnięcia gazu, a pasażer zostaje wciśnięty w fotel. Podczas ruszania z pełnym gazem bardzo intensywnie pracuje system ESP, pomagający przełożyć całą moc silnika na szybki start. Bardzo trudno jest tu osiągnąć efekt piszczenia opon przy ruszaniu. Silnik jest bardzo elastyczny, co w połączeniu z bardzo dobrze zestopniowaną skrzynią biegów zapewnia optymalne osiągi. Na przykład „trójka” pozwala nam rozpędzić samochód od 30 km/h do 140 km/h , bez utraty możliwości skutecznego przyspieszania „czwórkę” możemy  wrzucić już nawet przy 50 km/h, „piątkę” przy 70 km/h , a „szóstkę” już od 90 km/h. Za każdym razem samochód dynamicznie przyspiesza bez najmniejszej chwili zawachania.  Co rzadko spotykane w silnikach benzynowych biegi możemy zmieniać już przy 1500 obrotach, ponieważ już wtedy dysponujemy pełnym momentem obrotowym 250nm ! Samochód z zapakowanym bagażnikiem, dwójką dorosłych i dwójką dzieci nie traci nic ze swojej zrywności, ani precyzji prowadzenia i to jest jedna z największych zalet Nowego Superba. Skrzynia biegów pracuje bardzo precyzyjnie ale trzeba się do niej przyzwyczaić. Na początku testów kilka razy podczas zmiany biegów usłyszałem nieprzyjemny chrobot. W pierwszej chwili pomyślałem, że było to wynikiem nie dokładnego wciśnięcia sprzęgła ale po kilku próbach doszedłem do wniosku, że zbyt delikatnie wrzucam biegi i czasami nie wchodzą do końca. Wnioski są takie, że 6 biegowa skrzynia w Skodzie Superb lubi energiczne wrzucanie biegów, może nie „wbijanie” jak w samochodach sportowych ale mocne i zdecydowane. Od tamtej pory skrzynia pracuje wręcz idealnie i w połączeniu z tym silnikiem stanowią zgrany zespół. Średnie spalanie podane przez producenta 7,6 l/100km  w jeździe mieszanej jest dość trudne do uzyskania ale nie niemożliwe. Mój wynik przy spokojnej jeździe to 8,1 l/km, jazda w mieście, korki, czasem mocne przyspieszenia to według moich wyliczeń 11,6 l/100km. Ze spalaniem poza miastem jest oczywiście znacznie lepiej ale wszystko zależy stylu jazdy, przy spokojnej płynnej jeździe do 120 km/h , a najlepiej w okolicach 90-100 km./h średnie spalanie spadnie nam poniżej 7 litrów, natomiast przy dynamicznej jeździe momentami do 160 km/h nie możemy się spodziewać rezultatu poniżej 9 litrów. W jeżdzie autostradowej w okolicach 140 km/h powinniśmy zmieścić się w 9 litrach. Robiąc trasę 1000 km po Polsce, z dwiema dorosłymi osobami w samochodzie, średnie spalanie wyniosło 8,2 l na 100 kilometrów. Podsumowując uważam, że jak na samochód mierzący prawie 4,9 m i dysponujący mocą 160 KM, spalanie jest na bardzo dobrym poziomie, a osoby preferujące spokojna jazdę mogą uzyskać rezultaty zbliżone do samochodów klasy kompakt.









Niedogodności
      Długo nie mogłem dobrać słowa, żeby określić kilka drobnych minusów, które odkryłem podczas testu. Pierwszym z nich było skrzypienie rozlegające się podczas opuszczania przednich szyb. Po zgłoszeniu tego problemu w serwisie, usterka została usunięta w ciągu dwóch godzin. Okazało się, że podczas fabrycznego montażu jeden z elementów odpowiadających za opuszczanie i podnoszenie szyb został źle zamontowany. Skoda  jednak wykryła ten błąd szybciej ode mnie, ponieważ w serwisie mieli już dokumentacje w jaki sposób usunąć usterkę. Szkoda jedynie, że nie zostałem wezwany do serwisu w celu naprawy, a musiałem się tam sam zgłosić. Drugą niedogodnością, przynajmniej dla mnie jest praca sprzęgła. Podczas zmiany biegów należy pedał sprzęgła docisnąć do końca, żeby nie było problemów ze zmianą. Poprosiłem serwis Skody o zmianę charakterystyki sprzęgła, chciałem żeby ustawiono je w ten sposób, żeby pozwalało na wrzucenie biegu, bez konieczności robienia „dziury w podłodze”. Niestety poinformowano mnie, że takie jest ustawienie fabryczne i nie mogą w nie ingerować. Trzecim problemem jest parujący lewy, przedni, halogen ale ten problem pokazał się przedwczoraj i zamierzam dopiero udać się z nim do serwisu.





Podsumowanie
      Trzeba szczerze przyznać, że Czechom znowu się udało. Stworzyli bardzo komfortowy, nowoczesny samochód kalkulując cenę na odpowiednim poziomie. Moim zdaniem stworzyli ponownie, podobnie jak w przypadku Octavii pojazd międzysegmentowy, którego nie można już zaliczyć do klasy średniej do której należy np. Ford Modeno i VW Passat, a jeszcze nie do klasy średniej wyższej, chociaż do tej drugiej jest mu bardzo blisko. Z drugiej strony niemieckie ADAC w swoim Ecoteście pozycjonuje go na równi z Audi A6, BMW serii 5, Mercedesem E, czy Sasbem 9-5. W dodatku Nowy Superb wygrał ten test w klasie średniej-wyższej, a w klasyfikacji ogólnej na 800  testowanych pojazdów, wyposażony w silnik 2.0 TDI zajął  5 miejsce. Po przejechaniu prawie 4 tysięcy kilometrów w warunkach letnich, jesiennych oraz zimowych nie mogę mu nic zarzucić. Pewne niedogodności występują i opisałem je powyżej ale biorąc pod uwagę, że Nowy Superb jest na rynku dopiero kilka miesięcy, a oprócz błędu w montażu mechanizmu podnoszenia szyb przednich na światło dzienne nie wyszły dotąd żadne poważne usterki można uznać, że model został przygotowany bardzo starannie, a inżynierowie Skody dołożyli wszelkich starań by debiut ich prestiżowego modelu nie zakłóciły żadne wpadki. Szeroka gama nowoczesnych silników diesla oraz benzynowych, bogate wersje wyposażenia, a także napęd na cztery koła sprawią zapewne, że w statystykach sprzedaży za 2009 rok Nowa Skoda Superb znajdzie się bardzo wysoko. Jest tylko jedna niewiadoma, czy i jak VAG zareaguje na sukces Skody, czy nie stwierdzi, że zagraża ona wynikom sprzedaży VW Passata, Audi A4, czy Audi A6 ? Ja jednak stawiam na dojrzałość biznesową szefów koncernu i mam nadzieję, że pozwolą na dalszy rozwój tego bardzo udanego modelu.

Dane techniczne:
Wymiary zewnętrzne:
Długość (mm) 4838
Szerokość (mm) 1817
Wysokość (mm) 1462
Rozstaw osi (mm) 2 761
Prześwit (mm) 139/158/123



Silnik:
Wersja: 1.8 TSI (benzyna)
Przyspieszenie 0-100km/h: 8,6 s
Moc: 160 KM / 118 KW
Prędkość maksymalna: 220 km/h
Emisja CO2 (g/km): 180
Skrzynia biegów: 6 przełożeń, manualna



Spalanie:
Miasto: 10,4 l       
Trasa: 6,0 l
Mieszany: 7,6 l



Inne:
Pojemność bagażnika: 565 / 1670 litrów
Masa własna pojazdu:  1454 kg
Ładowność: 620 kg

Cena wersji Ambition: 93500zł
Cena testowej wersji Ambition: 99900 zł



Dołożone opcje:
Lakier metalizowany: Mocca  - 2100zł
Radio Bolero ze zmieniarka 6 CD – 1200 zł
Rolety przeciwsłoneczne 1200 zł
Dywaniki LoungeStep – 600 zł
Alarm z funkcją monitorowania wnętrza, czujnikiem przechyłu i dodatkową syreną – 1200 zł



Minusy:
- zbyt mały schowek przed pasażerem,
- za wysoko ustawione sprzęgło,
- problematyczny nawiew,
- model rozkładania tylnej kanapy,
- błąd w montażu napędu szyb przednich – (usunięty),
- parujący lewy halogen,



Plusy:
- silniki TSI oraz TDI CR,
- nowoczesne elementy wyposażenia,
- system ksenonów adaptacyjnych AFS,
- komfort jazdy oraz precyzja prowadzenia,
- bardzo wygodne wnętrze,
- bagażnik 565 litrów,
- system Twindoor,


 


Najpopularniejsze artukuły:


Skoda Yeti Ambition 2.0 Tdi CR 140 KM - test polno-miejski


LG GT500, GT505 oraz LX290 - trzy koreańskie nowości (2x video)


Samsung B2100 Solid (wszystkoodporny) - test prawdziwego telefonu


Play Fresh - promocja Stan Darmowy (kod promocyjny 2x video)


ZTE S302 - telefon dla seniora w Orange


Huawei E1750 - USB modem HSPA (video)



dodajdo.com
Blog Widget by LinkWithin
powrot
Komentarze
Nick
Treść
Kod
Komentarze:
Jarosław Gołaszewski
dn. 16.07.2011 godz. 09:17:00
Przy około 25 tyś padł moduł komputera sprawdzający stan żarówek, objaw był taki, że samochód nie chciał odpalić a na ekranie na desce rozdzielczej pokazały się błędy spalonych żarówek, chociaż wszystkie były w porządku, po kilku minutach odpalil normalnie. Moduł został wymieniony jeszcze na gwarancji, teraz 35 tyś na liczniku bez innych niespodzianek.
Adam
dn. 24.06.2011 godz. 12:00:00

Po przejechaniu 30 000 km żadnych niespodzianek.

Adam.
dn. 02.03.2010 godz. 12:00:00

Szkoda, że test przepadł, ale skoro jeździ się bezawaryjnie do tej pory, to myślę, że nie ma o czym pisać. To niewątpliwa zaleta samochodu. Jeszcze dwa tygodnie i też pojeżdżę.

Jarosław Gołaszewskiewski
dn. 19.02.2010 godz. 01:38:37
Witam, opinie po 10000 km były upublikowane juz pół roku temu, niestety kilka dni po tym była awaria strony, a kopia zapasowowa kilka dni młodsza od aktualizacji testu i przepadła. Teraz 18000 km na liczniku, codzinne użytkowanie, żadnych problemów, przeglad po roku w ASO ze wszystkim okolo 500zł. Podobno jak ktoś jeździ delikatnie to przegląd wyświetli się dopiero po 2 latach. Doradzić moge jedną rzecz, kupujcie napęd 4x4 jak stać was na 100 tysięcy to dodajcie jeszcze te kilka. 3 razy utknąłem tej zimy w zaspie i musiałem się wykopywać łopatą z 4x4 byłoby dużo łatwiej.
Adam
dn. 18.02.2010 godz. 12:00:00

Zamówiłem ten samochód z tym samym silnikiem, ale w wersji elegance. Czekam jeszcze miesiąc na odbiór i mam nadzieję, że moje wrażenia z jazdy będą podobne do odczuć Pana Jarka. Brakuje mi tylko jeszcze opinii po przejechaniu 10 000km. Mam nadzieję, że się doczekamy. Świetny test. Pozdrawiam.

Gosc
dn. 10.11.2009 godz. 12:00:00

Swietny test. Jezdzilem tym autem w pelnej wersji wyposazenia i skrzynia automatyczna DSG- wrazenia bardzo pozytywne. Rewelacyjny stosunek ceny do jakosci.

kolas
dn. 28.10.2009 godz. 12:00:00

rowniez gratulacje za ten test, jest napisany bez haosu i dokladnie opisuje wszytkie czesci samochodu. Dzieki i oby tak dalej (czytaj nie poddawaj sie zadnym naciskom na promnocje marki itd..).

Jarosław Gołaszewski
dn. 15.10.2009 godz. 11:23:32
Testy to moje hobby, tak jak samochody, czy elektronika, nikt mi za to nie płaci, więc i nikt mi niczego nie narzuca, mogę wyrażać dowolnie swoja opinię. Cieszę się, że tylu czytelnikom spodobał się mój test ale was zaskoczę, przed publikacją przesłałem go do autocentrum.pl. Stwierdzili, że nie opublikują, bo człowiek, który u nich testował nie zgadza się z moimi opiniami. Zapytałem się go ile on kilometrów przejechał Superbem i okazało się że kilkadziesiąt :) Ja wtedy 4 tysiące, więc nie miałem już o czym z nimi rozmawiać. Myślę, że napisałem za dużo o samym koncernie VW i to się nie spodobało. "Gazetow/portalowi" testerzy, muszą pisać dobrze, bo albo takie maja zlecenie(akcja promocyjna samochodu), albo boją się że nikt nie da im już samochodu do testów. Mam nadzieję, że również spodoba wam się mój test Skody Yeti http://mobileman.pl/skoda_yeti_ambition_2_0_tdi_cr_a40_km___test_polno_miejski,991,aktualnosc.html .
Maciek
dn. 15.10.2009 godz. 12:00:00

Najlepszy test Superba, jaki czytałem - "profesjonalni" dziennika z gazet "motoryzacyjnych" mogliby się uczyć jak testować samochody! Dlaczego Pan nie pisze dla jakiejś dobrej gazety? :)

kledzion
dn. 07.09.2009 godz. 12:00:00

najlepszy test (forma) jaki czytałem !!!! obiektywny, rzeczowy. Słowa uznania dla autora. Brawo !!! Super(b)!!!

mobilemanpl
dn. 14.06.2009 godz. 02:56:17
W dolnym halogenie przeczyscili jedynie filtr i przestal parowac, takze wszystkoi jest teraz ok. Jak przekrocze 10 tysiecy kilometrow to dopisze nowe spostrzezenia, prawdopodobnie w lipcu.
Roman-RP
dn. 13.06.2009 godz. 11:34:47
Rewelacyjny test. Gratulacje dla autora. P.S. Wymienili parujący reflektor? ;-)
maciejleszek
dn. 30.05.2009 godz. 12:00:00

super komentarz-już nie mam wątpliwości co do kupna

anbo
dn. 04.05.2009 godz. 12:00:00

Rzadko czyta się tak obiektywne, precyzyjne i wyczerpujące testy.

lider
dn. 23.04.2009 godz. 03:35:22
gratulacje za test, nie to co wypociny testujacych na temat samochodu po przejechaniu 50 kilometrow
ara
dn. 13.04.2009 godz. 07:36:24
gratulacje autorowi
Karo(L)
dn. 06.04.2009 godz. 10:21:20
Bardzo fajnie napisany i na pewno trafny tekst na temat Superba. Przez dwa dni jeździłem tą samą wersją Ambition i mam podobne spostrzeżenia, choć na pewno tylko wstępne bo to króciutki czas. Szybki działają ok więc chyba problem wyeliminowali. Ogólnie autko za tą cenę naprawde przyzwoite i duży plus za innowacyjny system Twindoor.
Mike
dn. 09.03.2009 godz. 03:11:21
Bardzo dojrzały test, pozbawiony zbędnego uwielbienia dla reszty koncernu vw.
marcin
dn. 08.03.2009 godz. 10:25:20
znakomity test! dziękuję i gratuluję Autorowi!
adept
dn. 19.02.2009 godz. 12:00:00

swietna robota, brakuje tak wyczerpujacych testow

michałB
dn. 29.01.2009 godz. 06:48:38
wyczerpujacy test samochodu, ktory bardzo przyjemnie sie czyta. :) pozdrowienia!
Wszystkie znaki towarowe zamieszczone w serwisie są znakami zastrzeżonymi, pojawiają się wyłącznie w celach informacyjnych.